Stek który wczoraj zakupiłem, przy bliższej inspekcji okazał się być New Yorkiem a nie rib-eyem, ale nic to, New Yorki też są dobre.
Maszynę ustawiłem na 57 stopni. W sumie mogłem trochę niżej, bo 57 stopni to już raczej medium niż medium rare.
Przed włożeniem do woreczka sowicie go posoliłem i popieprzyłem. Wydaje mi się, że jest to jedna z tych rzeczy które do tej pory robiłem źle. Zawsze soliłem troszkę, ale ostatnio widziałem jakiś filmik na którym gość wział stek i walnął na niego całkiem konkretną ilość soli. Zrobiłem tak samo, po czym wpakowałem mięso do torebeczki, wspomnianym trickiem z wodą pozbyłem się wiekszości powietrza ze środka i wsadziłem do maszyny.
Po ok. godzince wyciągnąłem woreczek. Rozgrzałem na maxa patelnie - kupiłem sobie ostatnio taką fajną, ze stali nierdzewnej z grubym dnem. To też okazało się być pomocne - przy lekkiej patelni, włożenie steka znacznie obniża jej temperaturę i żeby ładnie go przypiec z wierzchu trzeba dłużej go smażyć. Nowa patelnia sprawiła się znakomicie i po chwili stek był elegancko przyrumieniony.
Nie bawiłem się w żadne odczekiwanie, tylko od razu wziąłem sie za konsumpcję.
Był znakomity. W środku różowy, choć mógłby być troszkę bardziej - choć to akurat wynik ustawienia zbyt wysokiej temperatury. Był soczysty i miękki, w smaku bardzo zbliżony do tych steak-housowych - widać dużo soli i pieprzu > mało soli i pieprzu. Tłuszcz z brzegu był jednak twardawy i koniec końców zjadł go Pan Śmietnik. Następnym razem spróbuje potrzymać stek dłużej - ze 2-3 godzinki zamiast jednej.
Ale generalnie maszyna spisuje się na piątkę. Musze wypróbować inne przepisy - strasznie korci mnie ten na short-ribs (jakiś rodzaj żeberek) które siedzą w maszynie przez 3 dni.
I jeszcze foto-story:





No brzmi to wszystko calkiem w pytke, az sie zachecilem. Jedyne co mnie niepokoi to ten fragment z prozniowym pakowaniem. Na ile to jest upierdliwe?
OdpowiedzUsuńNie jest z tym tak źle, trzeba tylko pamiętać, żeby zaopatrzyć się w te torebki. Samo pakowanie to moment - ja nalewam wody do największego garnka, wkładam stek do torebki i powoli zanurzam w torebkę w wodzie, starając się wycisnąć całe powietrze. Jak już sam brzeg torebki jest prawie w wodzie to szybko zaciskam to zamknięcie. Oczywiście powietrza zostaje w torebce pewnie całkiem sporo, ale to bardziej chodzi o to żeby był łatwy transfer ciepła od wody, żeby cały stek mógł być grzany. Zastanawiam się nad kupnem takiej maszyny do pakowania próżniowego, ale to jest wydatek rzędu 150 dolców, więc nie wiem czy warto.
OdpowiedzUsuńNapisze tu jako, ze to jest najnowszy wpis...
OdpowiedzUsuńDzieki, za informacje jakimi sie dzielisz :)
Tak jak juz kiedys Pawel napisal- zapewne 30% z nas pojdzie w Twoje slady, takze, mimo, ze moze nie zdajesz sobie z tego sprawy ale to sa cenne rzeczy, ktore jednoczesnie sa swego rodzaju tutorialem :)
Korzystajc z okazji zadam pare pytan...
1)Oczywiscie, nie moge zapytac wprost ile zarabiasz :) ale bylbym wdzieczny gdybys porownal w % jak sie ma placa w PL do UK i do US.
Strzelam> Na zachodzie :) daja 50% wiecej?
2)Masz rozeznanie ile zarabiaja poszczegolni ludzie? testerzy, graficy, programisci, designerzy?
3)Ile w koncu wydales na ikeowe umeblowanie :)?
4)Ile placisz za internet?
5)UPC w PL oferuje 100MBit za 200zl? Czy w USA maja juz net 200, 300 MBitow?
6)Jakie jest generalne wrazenie w porownaniu do tego co widzi sie w filmach ;) Pisales gl. o pomaranczach :) Sa laseczki na wrotkach i mnostwo skateow? hehe
7)Nie boisz sie o wize? Slyszalem, ze z tym jest straszna kicha i ze nawet jak sie ja dostanie to mozna nie dostac kolejnych i kariera nagle moze sie urwac :\
8)Na prawde wiekszosc ma problemy z 40kg nadwagi?
Będzie szybko, bo akurat robię steka:
OdpowiedzUsuń1) US > UK > PL
2) nie
3) nie pamiętam dokladnie
4) http://www.timewarnercable.com/
5) nie
6) zdecydowanie nie
7) nie
8) nie
Ale, ej, podpisujcie się jak komentujecie. Blog jest ustawiony tak, żeby komentować mógł każdy, ale to nie jest powód żeby robić komentarze jako anonim.